Nie dopuścić do skandalu!
Wiadomość o zniknięciu księcia Kónigsmarck lotem błyskawicy obiegła Hanower i niemieckie dwory. Zaledwie dwa lata wcześniej księstwo odzyskało dawną potęgę. Zostając elektorem Hanoweru Ernest August dołączył do grona tych spośród władców niemieckich, którzy uczestniczyli w wyborze cesarza. Skandal na jego dworze musiał mieć swoje reperkusje na skalę europejską, odbijając się echem również w Anglii.
Starsza Zofia, żona Ernesta Augusta, była wnuczką angielskiego króla Jakuba I. Jej jedynym celem życiowym było zapewnienie tronu angielskiego swoim potomkom. Morderstwo, w które wplątani byli jej synowa i kochanka męża, mogło zniszczyć te plany. Z natury niedyskretna, w tej sprawie Zofia okazała ogromną powściągliwość. Dwa tygodnie później napisała: ?Na rynku drzewnym, gdzie można dowiedzieć się o wszystkim, chodzą pogłoski, że Kónigsmarck wpadł w Dreźnie w ręce czarownic”.
Jednak to nie czarownice stały za zniknięciem Filipa. Dokładna lektura ówczesnych zapisów dyplomatycznych pozwala odkryć fragmenty układanki, które tworzą pewien obraz wydarzeń tej feralnej nocy.
Wydaje się, że szpiedzy księżnej Platten poinformowali ją o planowanej na 2 lipca ucieczce kochanków. Księżna pośpieszyła z tą informacją do Ernesta Augusta, który wręczył jej nakaz aresztowania księcia Kónigsmarcka. W momencie opuszczania komnat Zofii Doroty lub powracając do niej następnego ranka, Filip został napadnię-
ty przez czterech kawalerzystów z mieczami. W trakcie wynikłej potyczki jeden z nich zadał mu śmiertelną ranę. Postanowiono natychmiast pozbyć się ciała. Według jednej z wersji zostało ono wrzucone do rzeki Leine, według innych spalone lub też pogrzebane w lochach zamku. Choć nie wiadomo, czy czterej kawalerzyści mieli wyraźne rozkazy zabicia Filipa, jego śmierć była dla wielu osób pożądana.
Pół roku później Jerzy Ludwik rozwiódł się z Zofią Dorotą. Nazwisko księcia Kónigsmarck nigdy nie pojawiło się w trakcie procedury rozwodowej. Upokorzona następczyni tronu znalazła się na zesłaniu w pobliskim zamku Ahlden. Mogła ją odwiedzać tylko matka. W osamotnieniu przeżyła 32 lata, aż do śmierci w 1726 r. Przedtem jednak, w ostatnim roku swojego życia, wielki triumf odniosła jej teściowa, Zofia. W 1714 r. Jerzy Ludwik został koronowany na króla Anglii jako Jerzy I. Jego potomkowie w linii prostej panują tam do dziś.