Zakochana w Marsie i Adonisie

Filip Krzysztof, książę Kónigsmarck, miał 23 la­ta, czyli o rok więcej niż Zofia, gdy przyjechał do Hanoweru. Choć jego przodkowie byli pochodze­nia niemieckiego, władzę i bogactwo zdobyli w służbie królów szwedzkich.

Zgodnie ze swoją pozycją, Filip miał zostać wy­chowany na arystokratę i światowca. W tym ce­lu w 1680 r. został wraz ze starszym bratem Ka­rolem Janem wysłany do Londynu, by pobierać nauki w takich dziedzinach, jak taniec, jazda konna i szermierka. Dopełnieniem ich wykształ­cenia miały być studia w Oksfordzie. Jednak bo­gate życie towarzyskie Londynu doprowadziło młodych książąt do upadku. Filip oddał się ha­zardowi i zadłużył po uszy, zaś Karol Jan zamie­szany był w śmierć pewnego mężczyzny, z które­go żoną miał romans. Karolowi udało się uciec z Anglii i uniknąć sprawiedliwości, lecz związa­ny z tym skandal sprawił, że sytuacja towarzy­ska Filipa stała się nieznośna. W 1682 r. powró­cił więc do Niemiec, a następnego lata zaciągnął się do armii Leopolda I, usiłującej odbić Węgry z rąk tureckich.

Gdy w 1688 r. jego regiment został rozwiąza­ny, Filip musiał sobie poszukać innego zajęcia. Postanowił kontynuować karierę wojskową w Hanowerze. Dotarł tam w okresie karnawału. Na jednym z balów spotkał kobietę, która stała się jego przeznaczeniem: nieszczęśliwą w małżeństwie Zofię Dorotę. Oboje znali się co prawda z dzieciństwa, lecz tym razem księżniczka spo­glądała nie na chłopca, który istniał w jej pamię­ci, lecz na eleganckiego, przystojnego oficera. Za­chował się opis Filipa: ?doskonale zbudowany, wysoki, przystojny, miał falujące włosy i żywe spojrzenie; mówiąc krótko: doskonałe połączenie Marsa z Adonisem”.

Zofia z początku znalazła w księciu Kónigs­marck powiernika i zaufanego przyjaciela, które­mu mogła zwierzyć się ze swoich zmartwień. Przy nim dawała upust uczuciom żywionym wo­bec chytrej księżnej Platten, budzącej w niej strach i nienawiść.

Istniał jednak poważny problem. Wkrótce po przybyciu na dwór w Hanowerze, Filip zaczął ro­mansować z księżną Platten. Zbyt późno zdał so­bie sprawę ze swojego nierozważnego postępo­wania i zrozumiał, jak trudno będzie zakończyć ten romans bez narażania siebie i Zofii na gniew księżnej. Aby wyzwolić się z tego nieszczęśliwe­go układu, Filip zgłosił się do czynnej służby wojskowej i opuścił kraj. Mylił się jednak myśląc, że po powrocie z jego pierwszej kampanii księżna Platten przestała się nim interesować, a ponow­ne spotkania z Zofią Dorotą nie będą dla nikogo ryzykowne. Najprawdopodobniej wiosną 1690 r. wyznał księżniczce miłość. Począwszy od 1 lipca tego roku przez cztery lata kochankowie wymie­nili ponad 300 listów miłosnych - pełnych czu­łości, szczęścia i tęsknoty.

Comments are closed.


Gry dla dzieci - buty dc - Świat Lamp - Meble barowe, recepcje - własne forum - Tłumaczenia - voip test - turbosprężarki