<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>

<channel>
	<title>przerwany-roman</title>
	<atom:link href="http://www.przerwany-roman.promogsi.com/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.przerwany-roman.promogsi.com</link>
	<description></description>
	<pubDate>Wed, 05 Nov 2008 15:48:06 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.5.1</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>Siostrzane losy</title>
		<link>http://www.przerwany-roman.promogsi.com/?p=7</link>
		<comments>http://www.przerwany-roman.promogsi.com/?p=7#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Nov 2008 15:48:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przerwany-roman.promogsi.com/?p=7</guid>
		<description><![CDATA[Zniknięcie księcia Kónigsmarck odmieniło los jego młodszej siostry Marii Aurory, jej także za­pewniając miejsce na kartach historii - choćby jedynie w formie przypisu.
Wbrew wszelkim poszlakom Maria Aurora święcie wierzyła, że mimo zaginięcia w nocy z 1 na 2 lipca 1694 r. jej brat nadal żyje. Tak sil­ne przekonanie opierało się na horoskopie Fili­pa, twierdzącym, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 8pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Zniknięcie księcia Kónigsmarck odmieniło los jego młodszej siostry Marii Aurory, jej także za­pewniając miejsce na kartach historii - choćby jedynie w formie przypisu.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 8pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Wbrew wszelkim poszlakom Maria Aurora święcie wierzyła, że mimo zaginięcia w nocy z 1 na 2 lipca 1694 r. jej brat nadal żyje. Tak sil­ne przekonanie opierało się na horoskopie Fili­pa, twierdzącym, że w roku tym spotka go kata­strofa, z której jednak wyjdzie bez szwanku. Aby odnaleźć brata, zwróciła się o pomoc do elektora saskiego, u którego Filip miał właśnie rozpoczynać służbę.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 8pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Jesienią 1764 r. przybyła na dwór drezdeński. Towarzyszyła jej sława kobiety pięknej i inteli­gentnej. Wśród jej wielbicieli znajdowało się dwóch książąt - jeden sześćdziesięcioletni, dru­gi w wieku lat 17. Wolter nazwał Marię Aurorę ?najsłynniejszą kobietą dwóch stuleci&#8221;.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 8pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Młody elektor saski nie okazał się wyjątkiem od reguły. Także i on zakochał się w Marii Auro­rze od pierwszego wejrzenia. Po okresie, jak to zazwyczaj określa się w biografiach, ?krótkiego oporu&#8221;, poddała się miłosnym zalotom i w paź­dzierniku powiła Fryderykowi Augustowi syna. Jednak dopiero w 1711 r. elektor uznał chłopca za swego prawowitego potomka i zezwolił mu na używanie imienia Hermana Maurycego, księcia Saksonii.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 8pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">W 1720 r. Herman Maurycy zaciągnął się do armii francuskiej i z czasem dotarł na szczyty hierarchii wojskowej tego kraju.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przerwany-roman.promogsi.com/?feed=rss2&amp;p=7</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Wzloty i upadki faworyty</title>
		<link>http://www.przerwany-roman.promogsi.com/?p=6</link>
		<comments>http://www.przerwany-roman.promogsi.com/?p=6#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Nov 2008 15:47:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przerwany-roman.promogsi.com/?p=6</guid>
		<description><![CDATA[Historia uderzająco podobna do tej, która wydarzyła się w Ha­nowerze, miała miejsce trzy pokolenia później w Danii. Jej po­czątki sięgają roku 1766, kiedy to 17-letni król duński Christian VII poślubił o dwa lata młodszą Karo­linę Matyldę, siostrę króla Anglii Jerzego III, praprawnuczkę Jerze­go Ludwika i Zofii Doroty.
Tragiczne wydarzenia rozpoczę­ły się dwa lata później, kiedy Chri­stian [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal"><strong><span style="font-size: 36pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">H</span></strong><span style="font-size: 8pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">istoria uderzająco podobna do tej, która wydarzyła się w Ha­nowerze, miała miejsce trzy pokolenia później w Danii. Jej po­czątki sięgają roku 1766, kiedy to 17-letni król duński Christian VII poślubił o dwa lata młodszą Karo­linę Matyldę, siostrę króla Anglii Jerzego III, praprawnuczkę Jerze­go Ludwika i Zofii Doroty.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 8pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Tragiczne wydarzenia rozpoczę­ły się dwa lata później, kiedy Chri­stian wybrał na swojego osobistego medyka niemieckiego doktora Jo­hanna Friedricha von Struensee. Młody lekarz wiedział, jak zdobyć nie tylko zaufanie obłąkanego kró­la, lecz również serce nieszczęśli­wej w małżeństwie królowej. Wkrótce jego pozycja na dworze znacznie wzrosła, a ogromne am­bicje polityczne stały się widoczne dla każdego. W 1770 r. został mia­nowany ministrem stanu. Choć ro-</span></p>
<p class="MsoNormal"><em><span style="font-size: 8pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Postacie dramatu: Struensee i królo­wa grają w szachy. Nieświadomy ni­czego król wyleguje się na sofie.</span></em></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 8pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">mans Struensee&#8217;a z królową był publiczną tajemnicą, samemu kró-łowi najwyraźniej nie przeszka­dzał. W sprawę wkroczyła dopiero macocha króla, Maria Juliana, za­wiązując przymierze z odsuniętą</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 8pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">od władzy arystokracją. Miała na­dzieję, że skandal z udziałem Chri­stiana i Matyldy zwiększy szanse jej własnego syna na objęcie tronu.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 8pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">W nocy z 16 na 17 stycznia 1772 r. grupa konspiratorów wkro­czyła do sypialni króla i zmusiła go do podpisania nakazu aresztowa­nia Struensee&#8217;a i królowej. W trak­cie procesu sądowego nie zdołano udowodnić doktorowi żadnych ofi­cjalnie stawianych zarzutów. Kie­dy jednak - prawdopodobnie w na­stępstwie tortur - przyznał się do popełnienia cudzołóstwa z królo­wą, skazano go na śmierć.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 8pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Karolina Matylda podzieliła los swojej praprababki. Zmuszono ją do rozwodu z królem i zesłano na wygnanie. Ironia losu sprawiła, że miejscem jej odosobnienia stał się ten sam zamek w Niemczech, w którym ponad sto lat wcześniej urodziła się Zofia Dorota.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przerwany-roman.promogsi.com/?feed=rss2&amp;p=6</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Nie dopuścić do skandalu!</title>
		<link>http://www.przerwany-roman.promogsi.com/?p=5</link>
		<comments>http://www.przerwany-roman.promogsi.com/?p=5#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Nov 2008 15:47:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przerwany-roman.promogsi.com/?p=5</guid>
		<description><![CDATA[Wiadomość o zniknięciu księcia Kónigsmarck lo­tem błyskawicy obiegła Hanower i niemieckie dwory. Zaledwie dwa lata wcześniej księstwo od­zyskało dawną potęgę. Zostając elektorem Hano­weru Ernest August dołączył do grona tych spo­śród władców niemieckich, którzy uczestniczyli w wyborze cesarza. Skandal na jego dworze mu­siał mieć swoje reperkusje na skalę europejską, odbijając się echem również w Anglii.
Starsza Zofia, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Wiadomość o zniknięciu księcia Kónigsmarck lo­tem błyskawicy obiegła Hanower i niemieckie dwory. Zaledwie dwa lata wcześniej księstwo od­zyskało dawną potęgę. Zostając elektorem Hano­weru Ernest August dołączył do grona tych spo­śród władców niemieckich, którzy uczestniczyli w wyborze cesarza. Skandal na jego dworze mu­siał mieć swoje reperkusje na skalę europejską, odbijając się echem również w Anglii.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Starsza Zofia, żona Ernesta Augusta, była wnuczką angielskiego króla Jakuba I. Jej jedynym celem życiowym było zapewnienie tronu angielskiego swoim potomkom. Morderstwo, w które wplątani byli jej synowa i kochanka mę­ża, mogło zniszczyć te plany. Z natury niedy­skretna, w tej sprawie Zofia okazała ogromną powściągliwość. Dwa tygodnie później napisała: ?Na rynku drzewnym, gdzie można dowiedzieć się o wszystkim, chodzą pogłoski, że Kónig­smarck wpadł w Dreźnie w ręce czarownic&#8221;.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Jednak to nie czarownice stały za zniknięciem Filipa. Dokładna lektura ówczesnych zapisów dyplomatycznych pozwala odkryć fragmenty układanki, które tworzą pewien obraz wydarzeń tej feralnej nocy.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Wydaje się, że szpiedzy księżnej Platten poin­formowali ją o planowanej na 2 lipca ucieczce ko­chanków. Księżna pośpieszyła z tą informacją do Ernesta Augusta, który wręczył jej nakaz aresz­towania księcia Kónigsmarcka. W momencie opuszczania komnat Zofii Doroty lub powracając do niej następnego ranka, Filip został napadnię-</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">ty przez czterech kawalerzystów z mieczami. W trakcie wynikłej potyczki jeden z nich zadał mu śmiertelną ranę. Postanowiono natychmiast pozbyć się ciała. Według jednej z wersji zostało ono wrzucone do rzeki Leine, według innych spalone lub też pogrzebane w lochach zamku. Choć nie wiadomo, czy czterej kawalerzyści mie­li wyraźne rozkazy zabicia Filipa, jego śmierć by­ła dla wielu osób pożądana.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Pół roku później Jerzy Ludwik rozwiódł się z Zofią Dorotą. Nazwisko księcia Kónigsmarck nigdy nie pojawiło się w trakcie procedury roz­wodowej. Upokorzona następczyni tronu znala­zła się na zesłaniu w pobliskim zamku Ahlden. Mogła ją odwiedzać tylko matka. W osamotnie­niu przeżyła 32 lata, aż do śmierci w 1726 r. Przedtem jednak, w ostatnim roku swojego ży­cia, wielki triumf odniosła jej teściowa, Zofia. W 1714 r. Jerzy Ludwik został koronowany na króla Anglii jako Jerzy I. Jego potomkowie w li­nii prostej panują tam do dziś.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przerwany-roman.promogsi.com/?feed=rss2&amp;p=5</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Na skraju przepaści</title>
		<link>http://www.przerwany-roman.promogsi.com/?p=4</link>
		<comments>http://www.przerwany-roman.promogsi.com/?p=4#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Nov 2008 15:47:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przerwany-roman.promogsi.com/?p=4</guid>
		<description><![CDATA[Księżna Platten nie przestała darzyć Filipa uczuciem. Zdała sobie sprawę, że przyczyną jego odejścia jest Zofia Dorota i poprzysięgła zemstę. Bezustannie śledziła kochanków. Po zaginięciu kilku listów i złamanych pieczęciach na paru in­nych Filip i Zofia zorientowali się, że są obserwo­wani. W 1693 r. nie mieli już wątpliwości, że ich romans został wykryty. Aby uspokoić [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Księżna Platten nie przestała darzyć Filipa uczuciem. Zdała sobie sprawę, że przyczyną jego odejścia jest Zofia Dorota i poprzysięgła zemstę. Bezustannie śledziła kochanków. Po zaginięciu kilku listów i złamanych pieczęciach na paru in­nych Filip i Zofia zorientowali się, że są obserwo­wani. W 1693 r. nie mieli już wątpliwości, że ich romans został wykryty. Aby uspokoić księżnę Platten, Filip zaczął się z nią ponownie widywać, choć z jego listów wiadomo, jak bardzo siebie za to nienawidził.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Coraz częściej młodzi kochankowie snuli pla­ny ucieczki z Hanoweru. Na drodze stała im jed­nak ogromna przeszkoda: brak pieniędzy. Filip już od dawna żył ponad stan, a Zofia Dorota wniosła cały swój majątek i posiadłości w mał­żeństwo z Jerzym Ludwikiem.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">W maju 1694 r. Filip opuścił Hanower raz jesz­cze. Tym razem udał się do Drezna, gdzie został mianowany generałem armii elektora saskiego. Kontrakt, który tam podpisał, był dla niego nie­zwykle korzystny finansowo. Dzięki temu mógł już po miesiącu przyjechać do Hanoweru z na­dziejami na lepsze jutro. Cały dwór zdążył już przenieść się do pałacu letniego poza Hanowe­rem. Związana z tym nieobecność w zamku mę­ża Zofii Doroty i jej teściowej była czynnikiem ułatwiającym ucieczkę. Jedynie wiekowy Ernest August i księżna Platten byli w zamku tej nocy, kiedy Filip pojawił się w buduarze Zofii Doroty, ustalił z nią plan ucieczki, czule pożegnał uko­chaną - i zniknął na zawsze.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przerwany-roman.promogsi.com/?feed=rss2&amp;p=4</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Zakochana w Marsie i Adonisie</title>
		<link>http://www.przerwany-roman.promogsi.com/?p=3</link>
		<comments>http://www.przerwany-roman.promogsi.com/?p=3#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Nov 2008 15:47:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przerwany-roman.promogsi.com/?p=3</guid>
		<description><![CDATA[Filip Krzysztof, książę Kónigsmarck, miał 23 la­ta, czyli o rok więcej niż Zofia, gdy przyjechał do Hanoweru. Choć jego przodkowie byli pochodze­nia niemieckiego, władzę i bogactwo zdobyli w służbie królów szwedzkich.
Zgodnie ze swoją pozycją, Filip miał zostać wy­chowany na arystokratę i światowca. W tym ce­lu w 1680 r. został wraz ze starszym bratem Ka­rolem Janem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Filip Krzysztof, książę Kónigsmarck, miał 23 la­ta, czyli o rok więcej niż Zofia, gdy przyjechał do Hanoweru. Choć jego przodkowie byli pochodze­nia niemieckiego, władzę i bogactwo zdobyli w służbie królów szwedzkich.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Zgodnie ze swoją pozycją, Filip miał zostać wy­chowany na arystokratę i światowca. W tym ce­lu w 1680 r. został wraz ze starszym bratem Ka­rolem Janem wysłany do Londynu, by pobierać nauki w takich dziedzinach, jak taniec, jazda konna i szermierka. Dopełnieniem ich wykształ­cenia miały być studia w Oksfordzie. Jednak bo­gate życie towarzyskie Londynu doprowadziło młodych książąt do upadku. Filip oddał się ha­zardowi i zadłużył po uszy, zaś Karol Jan zamie­szany był w śmierć pewnego mężczyzny, z które­go żoną miał romans. Karolowi udało się uciec z Anglii i uniknąć sprawiedliwości, lecz związa­ny z tym skandal sprawił, że sytuacja towarzy­ska Filipa stała się nieznośna. W 1682 r. powró­cił więc do Niemiec, a następnego lata zaciągnął się do armii Leopolda I, usiłującej odbić Węgry z rąk tureckich.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Gdy w 1688 r. jego regiment został rozwiąza­ny, Filip musiał sobie poszukać innego zajęcia. Postanowił kontynuować karierę wojskową w Hanowerze. Dotarł tam w okresie karnawału. Na jednym z balów spotkał kobietę, która stała się jego przeznaczeniem: nieszczęśliwą w małżeństwie Zofię Dorotę. Oboje znali się co prawda z dzieciństwa, lecz tym razem księżniczka spo­glądała nie na chłopca, który istniał w jej pamię­ci, lecz na eleganckiego, przystojnego oficera. Za­chował się opis Filipa: ?doskonale zbudowany, wysoki, przystojny, miał falujące włosy i żywe spojrzenie; mówiąc krótko: doskonałe połączenie Marsa z Adonisem&#8221;.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Zofia z początku znalazła w księciu Kónigs­marck powiernika i zaufanego przyjaciela, które­mu mogła zwierzyć się ze swoich zmartwień. Przy nim dawała upust uczuciom żywionym wo­bec chytrej księżnej Platten, budzącej w niej strach i nienawiść.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Istniał jednak poważny problem. Wkrótce po przybyciu na dwór w Hanowerze, Filip zaczął ro­mansować z księżną Platten. Zbyt późno zdał so­bie sprawę ze swojego nierozważnego postępo­wania i zrozumiał, jak trudno będzie zakończyć ten romans bez narażania siebie i Zofii na gniew księżnej. Aby wyzwolić się z tego nieszczęśliwe­go układu, Filip zgłosił się do czynnej służby wojskowej i opuścił kraj. Mylił się jednak myśląc, że po powrocie z jego pierwszej kampanii księżna Platten przestała się nim interesować, a ponow­ne spotkania z Zofią Dorotą nie będą dla nikogo ryzykowne. Najprawdopodobniej wiosną 1690 r. wyznał księżniczce miłość. Począwszy od 1 lipca tego roku przez cztery lata kochankowie wymie­nili ponad 300 listów miłosnych - pełnych czu­łości, szczęścia i tęsknoty.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przerwany-roman.promogsi.com/?feed=rss2&amp;p=3</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Małżeństwo: manewr polityczny</title>
		<link>http://www.przerwany-roman.promogsi.com/?p=2</link>
		<comments>http://www.przerwany-roman.promogsi.com/?p=2#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Nov 2008 15:47:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przerwany-roman.promogsi.com/?p=2</guid>
		<description><![CDATA[Małżeństwa polityczne pomiędzy członkami ry­walizujących ze sobą dynastii były na porządku dziennym w rozbitych na wiele księstw i malut­kich królestw Niemczech. W takich przypadkach miłość nie odgrywała żadnej roli. Rzadko kiedy jednak państwo młodzi czuli do siebie tak ogromną niechęć, jak miało to miejsce w wypad­ku Zofii Doroty i Jerzego Ludwika. Na ich wza­jemnej niechęci [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Małżeństwa polityczne pomiędzy członkami ry­walizujących ze sobą dynastii były na porządku dziennym w rozbitych na wiele księstw i malut­kich królestw Niemczech. W takich przypadkach miłość nie odgrywała żadnej roli. Rzadko kiedy jednak państwo młodzi czuli do siebie tak ogromną niechęć, jak miało to miejsce w wypad­ku Zofii Doroty i Jerzego Ludwika. Na ich wza­jemnej niechęci zaważyła nie tylko znajomość z czasów dzieciństwa, lecz także wzajemne sto­sunki starszych pokoleń obu rodów.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Ojciec panny młodej Jerzy Wilhelm, książę Brunszwiku-Celle, był zaręczony z inną Zofią, księżniczką pobliskiej Nadrenii-Palatynatu. Nie­chętny porzuceniu stanu kawalerskiego, rozwią-</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">zał zaręczyny i przekazał narzeczoną swemu młodszemu bratu Ernestowi Augustowi. Aby dla młodych małżonków było to jeszcze bardziej atrakcyjne, w 1658 r. podpisał z nimi umowę, w której zobowiązał się, że nigdy nie wejdzie w związek małżeński oraz że po jego śmierci Brunszwik-Celle ponownie zjednoczy się z odzie­dziczonym przez Ernesta Augusta księstwem Brunszwik-Luneberg.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Kilka lat po podpisaniu tego kontraktu zde­klarowany kawaler zakochał się we Francuzce Eleonorze d&#8217;01breuse. Chcąc zalegalizować ten związek, Jerzy Wilhelm postanowił unieważnić podpisaną umowę. Poślubił swą dotychczasową kochankę i zwrócił się o rozstrzygnięcie sporu do rezydującego w Wiedniu Leopolda I, władcy luź­nego związku państw niemieckich znanego jako Święte Cesarstwo Rzymskie. Pozytywną odpo­wiedź otrzymał jednak dopiero w 1676 r. Dzięki niej Eleonora stała się księżną Brunszwiku-Cel­le, a ich dziesięcioletnia już córka Zofia Dorota została uznana za prawowitego potomka Jerze­go Wilhelma i następczynię tronu. Na dworze Ernesta Augusta w Hanowerze taki rozwój wy­padków przyjęto raczej podejrzliwie.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Obiecana reunifikacja obu księstw zdawała się zagrożona. Na szczęście obaj bracia znaleźli roz­wiązanie: małżeństwo Zofii Doroty z jej bratem stryjecznym, najstarszym książęcym synem, Je­rzym Ludwikiem.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Z politycznego punktu widzenia rozwiązanie to było idealne; dla Zofii Doroty nie przypomina­ło nic, o czym marzyła. Nienawykła do protoko­łu dworskiego, zdezorientowana i zdegustowana intrygami, nigdy nie czuła się dobrze w Hanowe­rze. Co gorsza, jej mąż miał kochankę, podobnie zresztą, jak i teść.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Obowiązująca w owych czasach dziwaczna etykieta sprawiała, że metresa księcia Ernesta Augusta, księżna Platten, miała na dworze wyż­szą rangę niż następczyni tronu. Po urodzeniu przez Zofię Dorotę syna w 1683 r. i córki cztery lata później, Jerzy Ludwik zaczął całkowicie ignorować żonę. Trudno się jej więc dziwić, że wkrótce uległa czarowi przystojnego księcia Kó­nigsmarck, który pojawił się na dworze w 1688 r.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przerwany-roman.promogsi.com/?feed=rss2&amp;p=2</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Przerwany romans</title>
		<link>http://www.przerwany-roman.promogsi.com/?p=1</link>
		<comments>http://www.przerwany-roman.promogsi.com/?p=1#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Nov 2008 15:47:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przerwany-roman.promogsi.com/?p=1</guid>
		<description><![CDATA[Pewnej letniej nocy w 1694 r. przystojny młody żołnierz
został wezwany do komnat swojej ukochanej - nieszczęśliwej w małżeństwie księżniczki Hanoweru. Ze schadzki tej nigdy nie powrócił.
 
Pewnej niedzieli oko­ło dziesiątej wieczo­rem książę Kónig-smarck Filip Krzysztof opuścił swoją rezydencję w Hanowerze i pod osłoną nocy pośpieszył do zamku nad rzeką Leine. Tego dnia rano otrzymał liścik [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal"><strong><em><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Pewnej letniej nocy w 1694 r. przystojny młody żołnierz</span></em></strong></p>
<p class="MsoNormal"><strong><em><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">został wezwany do komnat swojej ukochanej - nieszczęśliwej w małżeństwie księżniczki Hanoweru. Ze schadzki tej nigdy nie powrócił.</span></em></strong></p>
<p class="MsoNormal"><strong><em><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;"> </span></em></strong></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 40pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">P</span><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">ewnej niedzieli oko­ło dziesiątej wieczo­rem książę Kónig-smarck Filip Krzysztof opuścił swoją rezydencję w Hanowerze i pod osłoną nocy pośpieszył do zamku nad rzeką Leine. Tego dnia rano otrzymał liścik z prośbą o złożenie wizyty Zofii Dorocie, młodej żonie księcia Hanoweru. Cha­rakter pisma wydał mu się nieznajomy, ale Filip z ra­dością przyjął zaproszenie na potajemną schadzkę, tym bardziej, że od wielu tygodni nie mieli okazji spotkać się sam na sam. Prawdopodobnie pamiętał też o tym, jak ważny dla nich obojga był ten dzień, 1 lipca 1694 r. Dokładnie 4 lata wcześniej po raz pierwszy wymienili miło­sne listy.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Choć Zofia Dorota ani sama nie napisała liściku do ukochanego, ani go nie podyktowała, była mile za­skoczona nieoczekiwaną wizytą. Być może podejrzewali, że zaproszenie do pałacu jest pułapką, lecz radość bycia znów razem zagłuszyła głos rozsądku nakazujący szczególną ostrożność. Tak czy inaczej oboje wie­dzieli, że nadchodzi koniec ?zabawy w kotka i myszkę&#8221;.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">O świcie po Zofię Dorotę miała przyjechać ka­roca. Nareszcie będzie mogła skończyć z pełnym kłamstw i pozbawionym miłości małżeństwem ze swym kuzynem Jerzym Ludwikiem i opuścić zamek, w którym zawsze czuła się obco.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Jutro rozpocznie nowe życie z ukochanym Fili­pem!</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Przed rozstaniem ko­chankowie omówili ostat­nie szczegóły dokładnie opracowanego planu. Te­raz pozostało im jedynie odliczanie godzin do świ­tu. Jednak Zofia Dorota na próżno czekała następ­nego ranka. Filip ani się nie pojawił, ani nawet nie przesłał wiadomości wyja­śniającej powody takiego obrotu wypadków. Zniknął jak kamfora i nigdy więcej nikt go nie widział.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 9pt; font-family: &quot;Bookman Old Style&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Zrozpaczona i targana najgorszymi przeczuciami Zofia Dorota udała się do tajnego radcy dworu, bła­gając go o zbadanie spra­wy zniknięcia Filipa. ?Drżę z bólu i strachu, że książę Kónigsmarck mógł wpaść w ręce tej kobiety.&#8221; Jakiej to kobiety obawiała się księżniczka i dlaczego? I co naprawdę stało się z Filipem po opuszczeniu buduaru Zofii? Aby rozwiązać tę zagadkę, trzeba najpierw zbadać podłoże nieudanego książęcego małżeństwa.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przerwany-roman.promogsi.com/?feed=rss2&amp;p=1</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
